powrót

Weekend w obiekcie SPA

2008-09-17
Andrzej P.
Jeśli nie pragniesz mojej zguby, krokodyla daj mi luby! Tak mawiały dawniej kobiety do swoich zalotników. Niestety, a może i stety, romantyczne czasy dawno minęły i panowie, aby zaskarbić sobie przychylność płci pięknej słyszą: Jeśli chcesz, bym była Twa, kup mi proszę pobyt w SPA1! Trudno jednoznacznie określić, która wersja zdobywania kobiet jest łatwiejsza, ale nie można się nie zgodzić, że charakter usług oferowanych przez salony, ośrodki i tzw. resorty SPA są przez panie mile widziane. Powód jest dość jednoznaczny, żeby nie rzec groteskowy: Salus Per Aqua, czyli zdrowie dzięki wodzie, to wzorowe łączenie pożytecznego z przyjemnym. Masaże, bicze wodne, kinezyterapia, krioterapia, – to tylko fragment bogatej oferty tego typu ośrodków. Jeżeli dobrze się temu przyjrzeć, to korzyść z takiego rozwiązania może być obopólna. Wysyłając ukochaną do SPA ewidentnie sprawiamy jej ogromną przyjemność i zyskujemy dużą wdzięczność. Z drugiej, nieco innej strony, mamy mieszkanie na cały weekend tylko dla siebie!!! Wysyłajmy więc Panowie nasze Panie do salonów wodnych rozkoszy bez względu na to, ile to kosztować będzie!
1 SPA nad morzem - propozycje obiektów wypoczynkowych posiadających w swojej ofercie także wodne wojaże.